Jak to kto sprzedaje? Ten kto skupił te 200 k akcji po 0,95 zł i to co niżej. Przecież tu jest wał ewidentny robiony. Jak spółka, która ma takie zyski musi pożyczać 1 mln zł na nową działalność i po co jej w ogóle ta nowa działalność, która nie jest nawet zbliżona do tego czym zarząd się zajmuje i na czym się zna? No jak? I jeszcze za tę pożyczkę to muszą dać akcje po 3 zeta jakby nie mogli tego spłacić z bieżących zysków. January i Gądek się dogadali i teraz zobaczymy kto kogo przekręci. Jak Gądek odda kontrolę to zostanie z niczym. Po co mu taka zabawa? Żeby oddać na pompce część swoich akcji? Przecież do tego nie potrzeba Januarego.