Ja Ci wyjaśnię. Przede wszystkim zapomnij o jakimkolwiek odzyskaniu kasy , Jest 1% szansy na to , że coś odzyskasz i 99% na to , że nie.
Twoje "napalone" nastawienie w przypadku realizacji scenariusza dla nas akcjonariuszy negatywnego, może spowodować, ze zarzucisz sobie pentelkę na najmniej pożądaną do tego rekwizytu cześć ciała.
Więc jeśli je zmienisz i pogodzisz się raczej z tym, ze jedyna wartością papierka ,który otrzymałeś od syndyka będzie wartość sentymentalna, a na końcu tego wielkiego przekrętu z jakim bez wątpienia mamy do czynienia ??? zaplanowany jest równie gówniany finał, to będziesz miał 1 powód żeby z pentelki skorzystać i aż 99 , żeby tego nie robić .
Natomiast przy względnie moralnym i etycznym"the end " , nie zdajesz sobie sprawy ile radości da Ci ten tylko !%, który właściwie ulokowałeś !!!