Etapy wezwania na sprzedaż akcji. Kiedy przymusowy wykup?
Droga do delistingu spółki jest jednak dość długa i nic w takim procesie nie dzieje się z dnia na dzień, ani w sposób który mógłby zaskoczyć akcjonariuszy. Załóżmy, że jakaś firma chce przejąć całkowitą kontrolę nad spółką notowaną na giełdzie, przeprowadzając jej delisting i włączając do swojej grupy kapitałowej. Ogłasza ona wezwanie na sprzedaż akcji skierowane do obecnych akcjonariuszy z zamiarem odkupienia 100% akcji. Wcześniej zazwyczaj prowadzi rozmowy z największymi akcjonariuszami, bo jeżeli nie zgodzą się oni na sprzedaż swoich akcji, to ogłoszenie wezwania nie ma sensu, bo i tak nie uda się przejąć kontroli nad spółką. W pierwszej fazie wezwania na sprzedaż firmie, która chce przejąć spółkę giełdową musi udać się wykupić co najmniej 66% wszystkich akcji. Takie wezwanie ma swój dokładnie określony harmonogram i cenę wykupu akcji, ustaloną najczęściej na podstawie średniego kursu akcji z ostatniego półrocza. Na takie wezwanie jako akcjonariusze możemy odpowiedzieć, zgadzając się na sprzedaż akcji po ustalonej cenie lub je zignorować. W kolejnej fazie prowadzącej do delistingu, jeśli firmie przejmującej udało się skupić więcej niż 66% akcji, ale mniej niż 95%, ogłasza drugie wezwanie na sprzedaż akcji, również po cenie za sztukę ustalonej z góry, na podstawie półrocznego średniego kursu. Na takie wezwanie również nie musimy odpowiadać. Musimy jednak pamiętać, że gdy naszej przykładowej firmie uda się skupić z rynku co najmniej 95% akcji, to najprawdopodobniej ogłosi ona przymusowy wykup akcji, którego już nie możemy zignorować. Nabycie akcji w ramach przymusowego wykupu nastąpi bez naszej zgody. Nawet jeśli nie będzie nam się to podobało, akcje z naszego rachunku zostaną sprzedane po cenie ustalonej w ramach przymusowego wezwania.
Po zakończeniu przymusowego wykupu dochodzi do całkowitego przejęcia spółki przez jeden podmiot lub grupę spółek i tym samym jej delistingu.
Podobał Ci się artykuł? Podziel się nim ze znajomymi
Darek Dziduch
Project Manager portalu FXMAG,