dzięki za odpowiedź. Pytasz gdzie byłem? Gdzie mnie nie było ;) Na ALK i innych, niby zdrowych s-kach z NC zanotowałem ogromną stratę, którą we wrześniu postanowiłem zrealizować (bolalo jak diabli). Jednak po obecnych wycenach tych s-ek widzę, że obecnie są gorzej notowane niż kiedy je sprzedawałem. Kapitał, który mi pozostał przeniosłem na główny. Póki co jeszcze nie odzyskałem wszystkich pieniędzy, ale udalo mi się odrobić dużą część straty, głównie na Boryszewie, w który wszedłem poniżej 50 groszy (sprzedałem go po 0,79). Dziś nie mam jeszcze akcji żadnej ze s-ek z NC, strach robi swoje. Chcę jednak zacząć inwestować w wartość, periodycznie, a zgromadzony w ten sposób pakiet akcji sprzedać choćby za kilkanascie lat. I wlaśnie ALK uważam za dobrą inwestycję. Pozdrawiam!