Powiem więcej, gdyby faktycznie miało to wszystko iść do piachu to prędzej Kiciński by najpierw sprzedał swój wielki pakiet jakiemuś funduszowi, utrzymując kurs wysoko a dopiero potem dopiero żądałby obligacji wykupu wcześniejszego.
Bo teraz co... wydał dziesiątki milionów, żeby teraz po 2latach jego majątek był wart kilka i nikt teraz nie chciałby nawet tego od niego kupić? To przecież rasowy biznesmen. Nie do uwierzenia.
Tymbardziej jak tak myślę to to wszystko to celowa gra dużych akcjonariuszy i Zarządu żeby tanio z rynku skupić akcje i dopiero potem już mieć wszystko dla siebie. Co chwilę słychać na parkiecie że ktoś specjalnie skupywał taniej od "zdezorientowanej" ulicy. NIE DAJMY SIĘ CHOCIAŻ TUTAJ. A MOŻE POPSUJMY IM PLANY I ZABIERAJMY IM SPOD UST CO NAM CHCĄ WYRWAĆ??