Moim zdaniem leci pod newsy z Niemiec
cały czas mamy negatywne odczyty z RFN-u, a przy najmniej z ostatniego raportu wynikalo, iz za spadek przychodow odpowiedzialne byłow sztrymanie zamówien z DE
Stąd tez pewnei przekonanie inwestorow z jednej strony, ze zamowien bedzie mniej
i byc moze realnie fakt, iż tych zamowien jest mniej i wyniki nie beda optymistyczne
Pytanie, co jak Niemcy w koncu wajchę przestawią
bedzie kupowanie na wyscigi?