ktoś sprzedaje, ktoś kupuje. przynajmniej coś się dzieje.
sprzedaje na pewno ktoś bez obowiązku informacyjnego - może Dawid Sukacz ma jeszcze akcje z których się nie wysypał?
Insiderzy mimo wszystko kupowali - skromnie, bo skromnie, ale jednak.
Brak komunikacji na pewno doskwiera. Niezbyt jasne raporty również. Niestety brak tutaj otwartości na inwestorów indywidulanych o czym świadczy coroczna dywidenda na zróżnicowanym poziomie dla posiadaczy akcji uprzywilejowanych.
Pozostaje czekać na raport. Niejeden już pewnie zna wyniki.