to jest konsekwencja olewania akcjonariuszy. Cierpliwość ma swoje granice, okazji na rynku nie brakuje, więc po co lokować środki w takim czymś?
Jak spółka notowała dobre wyniki, to Prezes wszędzie brylował, teraz (tj. już od paru kwartałów) dziwnie zamilkł.
Ale co to Prezesa obchodzi zresztą, ciepłe, dożywotnie posadki są zagwarantowane. Dla niego i jego znajomków.