Ja doszedłem do wniosku, że "inwestowanie " na nc jest równoznaczne ze stratą kapitału. Na palcach jednej ręki można wymienić spółki które są warte zainteresowania, cała reszta to pożal się boże. Dzięki avtechowi i innym tego typu "spółkach" zrozumiałem, że trzeba jak najszybciej uciekać z nc, sprzedać to co się ma i zapomnieć.