Zgadza się troszkę w czwartek postraszyli ale bez korekty , cofki nie wybije wyżej musi być paliwo strach odleszczenie nawet była mała luka teraz to zupełnie inaczej wygląda jak popatrzy się na wykres maxymalny to wcale się nie zdziwię jak to w tym roku do 50 dojedzie masz rację cierpliwość popłaca ale weź to wytrzymaj jeszcze przyjdą takie dni że ciężko będzie patrzeć na rachunek jak spada do końca mało kto dojedzie zmęczą na bank na razie wzrost jest piękny stabilny i prosty da się przewidzieć i wytrzymać trzymamy kciuki i lecimy po więcej pozdro. Spokojnego weekendu