Patzrę na sescom odjezdza w sina dal daleko daleko daleko.Mocne spolki dobre fundamenty ida w gore slabe pija doly.Moja wina moja wina moja bardzo wielka wina. To byl bardzo slaby zakup.Na co ja w zasadzie liczylem.No coz trzeba posypac glowe popiolem i wyciagnac wnioski. Jak mawia Bezos Ryzykuj i ponos porazki.Oby to zaprocentowalo.