Jako, że nie mam ochoty znowu słuchać, że jestem naganiaczem, zaznaczam, że to tylko moja opinia:
1. Czas na rozpoczęcie działa podali na 1 połowę 2013 roku, taki inwestor jak GMK ma swoje strategie, nie może wyjść ze spółki w ciągu dnia/tygodnia, więc muszą rozważyć każdy krok dużo dokładniej niż my. To po pierwsze, po drugie zauważ po jakim kursie wchodzili do BGE. Dlatego właśnie sądzę, że nie pójdziemy w górę zanim nie spadniemy do tych 5 groszy.
2. Pytanie chyba nie do nas :) Ale spójrz na to z innej strony: nie wiem jak Tobie, ale mi decyzja o kupnie np. Getinu czy Pgnig-u w przeszłości przyszła o wiele prościej niż Digate. Im mniejsza spółka i mniejsza pieniądze (kapitał) tym paradoksalnie większe ryzyko, więc tym więcej trzeba mieć pewności odnośnie tego, w co się wchodzi.
3. Możesz wysłać do nich pytanie, odpowiadają. Myślę, że pojawi się następnym raporcie miesięcznym, najdalej w kwartalnym.
4. 5 letnie obligacje objęte w 2012, więc zapadalność 2017, a przez ten czas spółka musi sobie radzić. Pieniądze zamrożone, raczej traktowałbym je jako dobrą możliwość rozwoju na przyszłość (Obecnie w żaden sposób na siebie nie pracują, a spółka i tak generuje zyski)
Dla równowagi: myślę, że obligacje Globala to spore ryzyko, ale każdy, kto chce inwestować musi samodzielnie je oceniać. Ja uważam, że możliwości rozwoju są od niego większe, dlatego włożyłem tu odpowiednią kwotę i liczę się z tym, że może minąć sporo czasu zanim inwestycja się zwróci.
A przy okazji: odrobinę pewności inwestorskiej by nie zaszkodziło :)