Jeżeli jest jak twierdzisz to jeszcze lepiej. Tzn. jeżeli obecni akcjonariusze, wśród których prym wiedzie obecny prezes, zabezpieczają się w ten sposób przed nowym inwestorem. Czyli Prezes boi się o stratę stołka. Nie od dziś wiadomo, że piętą achillesową tej spółki jest m.in. słabe zarządzanie. Zmiana prezesa to AUTOMATYCZNIE kurs w górę :) Jak to już w tym wątku pisano - bez względu na to, kto i dlaczego wprowadza te zmiany, są one pozytywne i mają wpływ na wzrost kursu...