Widocznie chcą także inwestować w spółki zależne, a tych I3D ma sporo... Inwestor, który nie jest bezpośrednio w zarządzie, wyłoży kasę, w tym również na te spółki, a zarząd sprzeda udziały/akcje tych spółek po zaniżonej cenie. Inwestor na tym straci. Chce zatem mieć kontrolę nad możliwością sprzedawania udziałów/akcji w spółkach zależnych. Logiczne.
Tu nie chodzi o to, że ktoś kogoś o coś podejrzewa. Po prostu do I3d zastukał duży biznes, który zabezpiecza się na wszelkie sposoby, ot co. Przecież napisali, że chodzi o "standardy" :)