Były agent CBA powołując się na swoje źródło (informatora) potwierdził, że na taśmach "afery podkarpackiej" zarejestrowany został marszałek Sejmu Marek Kuchciński.
Według byłego agenta CBA prawdą jest, że sprawa dotyczy około 4 tysięcy nagrań z udziałem urzędników państwowych PiS oraz wysokich funkcjonariuszy.
Jego zdaniem wszystkie nagrania zostały skopiowane i wywiezione ma Ukrainę. Istnieje prawdopodobieństwo, że taśmy te mogą służyć szantażowi drugiej osoby w państwie - Marszałka Sejmu.