Myślę, że teraz znów powolne obniżenie zainteresowania na spółce Invico, a po czwartym kwartale stopniowo spółka nabierze wigoru - pokaże znacznie lepsze wyniki zysku netto, lub choćby na poziomie EBITDA. Za którymś podejściem kurs wystrzeli, a jak zwiększy się kapitalizacja to fundy zaczną wchodzić. BZWBK nie wyszło do dziś, czyli jednak nie jest to trefny towar.