Już była na tym papierze podbitka pod 2,40-2,70 i powolne spłynięcie do 1,70. Wrodzony sceptycyzm każe mi oczekiwać powtórki. Obym się mylił. Co ciekawe to obsunięcie, to nie był efekt wyprzedaży, a powolnego zrucania kursu przy obrocie 1 TPLN przy całkowitej bierności kupujących.