Ale skąd te emocje? Gdzie ja napisałem, że mnie kurs 125 zł cieszy? Umiesz czytać ze zrozumieniem? Zdałbyś egzamin 8-klasisty? Bo ja wyraźnie napisałem, że wkurza mnie obecny kurs ale zachowuję dystans. Więc wróć, doczytaj, przemyśl i przyjmij do wiadomości, że obsunięcie kursu o 20% to ja w swoim giełdowym życiu przeżywałem wiele, wiele razy.
Więc musisz zaakceptować, że u wielu ludzi takie zjawisko nie wywołuje galarety w nogach i miękkości w pośladkach.
Jestem spokojny bo tu się jeszcze nic wielkiego nie dzieje a ja sobie za chwilę zacznę dobierać. I nadal będę spokojny, nawet jeśli będzie spadać.
Stres pojawi się jeśli w grudniu nadal nie będziemy powyżej mojej średniej ceny zakupu.
To jest inwestowanie, nie spekulowanie.