Nie mamy wyjścia, trzeba poczekać do końca maja. Wtedy podpiszą umowę na Safe I kurs raczej ruszy. Widać po wykresie, że w zeszłym roku też podobnie było, kurs strasznie zdołowany był też na koniec marca, a potem ładne wzrosty. Oby wyniki były do przyjęcia i żeby z dywidendy nie zrezygnowal pazerny dziad. Wtedy może jakoś wyjdziemy ze strat. Kawał dziada, jestem pewna, że tu jest manipulowanie kursem, widać to po zleceniach, które gaszą popyt. Ktoś chce kupić tysiąc akcji i momentalnie pojawią się zlecenie sprzedaż 6 tys. akcji. No i te zlecenia na koniec dnia, żeby jeszcze dobić kurs.