Szanowni, tor , IP, szaleńcy są wszędzie ,a wojny wybuchają z różnych powodów / jeden drugiemu porwał babę, zastrzelili księcia, kretyn napisał Mein Kampf itp. Dzisiejsza sytuacja to wypadkowa wielu procesów politycznych, ideologicznych ,gospodarczych, etnicznych. militarnych itp. Możemy ją poznawać i analizować , ale nie przekładać na alarmowe zakupy.
Jedyna wojna na horyzoncie to wojna mniejszościowych z Orlenem. Będzie to wojna sprawiedliwa - ofiar z agresorem.
Zapasy wojenne przydadzą się jak będziemy okupować siedzibę Orlenu, potem Sejm , a na końcu tej walki Brukselę i siedzibę ONZ. Tylko w tym sensie popieram robienie zapasów.
Pozdrawiam.