No cóż dodać, chyba tylko modlitwa nam pozostała, tylko o co się modlić? o nowych wydawców, nawet jeśli ich znajdą to z takim podejściem słabo to widzę. Współczesnych kulturowych trendów nie zmieniamy, do tego całkowity przesyt wydawanych gier. Rynek musi się wyczyścić, wiele studiów musi upaść, no i jeżeli ktoś chcę mieć dalej te akcję, no cóż będzie jazda. Rozumiem ludzi którzy tu jadą po zarządzie będąc tu od dobrych kilku lat. Ja jestem niespełna dwa, szczerze po wydaniu tych trzech pozycji, inaczej sobie spółkę wyobrażałem. Teraz akcję tylko dla wariatów albo fanatyków...:)