Z tym wrogim przejęciem, to bym się tak nie rozpędzał, ale te ostatnie ruchy na papierze, to może być jakaś forma mobilizacji, nacisku, jak zwał tak zwał, żeby rekomendacja zarządu co do podziału zysku zadowoliła także akcjonariuszy mniejszościowych, takich jak ten, który posiada 4,99%. Formalnie nadal niewiele znaczy, ale łatwo może przekroczyć próg i sporo namieszać, szczególnie jeśli nie działa sam, a coraz więcej na to wskazuje. Ja też zresztą chętnie wsparłbym na walnym uchwałę o dywidendzie. 50 takich leszczyków jak ja, to kolejne 5% głosów. Zresztą już ktoś tu żartobliwie podsumował, że pakiet 0,1% akcji jest póki co w zasięgu babcinej renty :P