na początek proponuję pojechać na walne, osobiście się wybieram. Zobaczymy jak raport będzie wyglądał o ile dotrzymają terminu 15 maja.
Nie wiadomo kto wywala, to nie muszą być lepiej poinformowani, osobiście mam jeszcze nadzieje, że ta sytuacja nie utopi spółki na amen. Ta firma regularnie zarabia niemałe pieniądze, ma bardzo dobre produkty i konsekwentnie od kilku lat rośnie. Jeśli pojawią się jakieś zobowiązania podatkowe nawet w kwotach milionowych to wyobrażam sobie, że to jest do uradzenia. Cały czas zastanawiam się czy spółka na tych szwindlach odnosiła jakieś (milionowe) korzyści czy była tylko elementem procederu. Jeśli odnosiła to Prezes trochę bez sensu by się wystawiał, "zarabiając" dla wszystkich kosztem osobowej odpowiedzialności, jak się kradnie to przecież dla siebie a nie dla kogoś :)