A ja kupiłem po 2,30 i widzę w tym sens. Kupowanie drożej czegoś, co można kupić taniej, bo jakieś tam obrazki i kreski układają się tak, a nie inaczej, to znak, że nie wie się zupełnie, co się kupuje. Wyniki za ostatnich pięć (a lepiej więcej) lat, sprawozdania, obserwowanie poczynań spółki, kalkulator i trochę czasu, żeby to wszystko policzyć i założyć sobie margines bezpieczeństwa. Wadą IPX jest to, że nie kwapi się do wypłat dywidendy, a na samym kursie zarabianie nie jest łatwe, bo większościowemu nie zależy zbytnio na tym, by kurs był jakikolwiek. Zależy mu na tym, by spółka wypracowywała zyski i tak kombinuje, by to ona je zagospodarowywała w edle jego chęci i planów. Ma do tego prawo.