Ale Ty patrzysz z pkt widzenia kresek, a mnie psychologii rynku, gdzie osoby które nabyły akcje po plus minus 1 PLN mogą chcieć z nich wyjść przy jakiekolwiek podbitce, bo się to dla nich może już za długo kisić.
Plus gdyby była armia chętnych to każda spółdzielnia by spuchła w godzinę i odeszła w nicość. Ale jakoś jej nie ma. I nie zwalajmy tu całej winy na spółdzielnie, że zniechęca. Jak napisałem, jakby była prawdziwa chęć, to spółdzielnia nie istnieje.