Myślę, że na odstrzał pójdzie Carlo Rossi, a to największa pochodząca z USA konkurencja dla win produkowanych przez polską spółkę Ambra. Myślę, że wyrzucenie lub bardzo silne ograniczenie konkurencji naszej Ambry, to naprawdę będzie miło przełożenie na genialne wyniki grupy Ambra. Całe szczęście, że Ambra działa tylko w Europie. Wzmocni swoją pozycję w regionie. Za chwilę może tutaj być wystrzał w górę, bo Ambra na tym bardzo mocno skorzysta.