Pierwszy atak pokonała podaż, już się powoli wyczerpuje. Mam wrażenie, że w międzyczasie (kilka dni) weszło sporo DT i teraz grają na wahaniach kursu. Moim zdaniem to oni generują część obrotu, zapewniają lepsza płynność, ale też zmniejszaj dynamikę i zakres wzrostów.
Nie chcę aby zabrzmiało to jak naganianie, ponieważ ta spółka nie potrzebuje tego, ale "skazani" jesteśmy na wyższe poziomy (w poprzednich postach motywowałem to dokładniej).