Zniecierpliwieni akcjonariusze oddawali akcje nowym akcjonariuszom BTG. Zasadnicze pytanie brzmi, czy nowi akcjonariusze traktują inwestycję w BTG długoterminowo (silne ręce), czy spekulacjnie. Ja sądzę, że spekulacyjnie, większość z tych co dostali BTG po 8gr zaraz chcą go sprzedać po 9, 10 gr a co to oznacza. Druga sprawa cierpliwość. Oj mało jej mają grający na giełdzie, tym bardziej wtedy gdy inne spółki rosną. Niektórzy będą oddawać nawet ze stratą, lub stracą tylko na prowizję. Dla mnie jednak nie ma znaczenia po ile kupię akcje, ale po jakiej cenie je sprzedam.