ędzie opierała się w większości na odbiorcy instytucjonalnym, nie pomijając równocześnie klienta indywidualnego. Największym wyróżnikiem naszej usługi będzie model finansowania bezpośredniego paneli i usługi. Klient nie będzie ponosił żadnych kosztów związanych z instalacją na starcie. Będzie zobowiązany do opłacania najmu (dzierżawy) zamontowanych paneli w ratach miesięcznych, których wysokość będzie odpowiadała wartości jego aktualnych miesięcznych opłat za prąd. Umowa dzierżawy będzie zawierana na taki okres, aby instalacja u konkretnego klienta zwróciła się spółce z około 20-proc. marżą – tłumaczy „Parkietowi" Tomasz Andrzejczak, prezes Letusu Capital. Dodaje, że po zakończeniu najmu klient będzie miał możliwość wykupienia instalacji lub nastąpi jej zwrot do Letus Capital i będą one generowały dla spółki czysty zysk. Aktualnie Letus Capital jest po rozmowach z partnerami, którzy wesprą spółkę na początkowym etapie swoją siecią sprzedaży, w celu zmaksymalizowania działań sprzedaży od samego początku. Priorytetem przyświecającym zarządowi przy tworzeniu tego modelu działalności jest połączenie ekologicznych produktów z ekonomicznie uzasadnionymi rozwiązaniami dla klientów.
Pod koniec lipca Letus Capital podpisał również umowę o współpracy z notowanym na NewConnect Softblue. Tomasz Andrzejczak mówi, że Softblue pomaga spółce w selekcji wyszukiwanych przez Letusa Capital wynalazków, weryfikując ich kryteria innowacyjności oraz potencjał komercjalizacji. Współpraca z Softblue będzie swoim obszarem obejmowała także kraje poza Polską.
– Po szerokiej analizie rynku dochodzimy do wniosku, że najczęstszym powodem porzucania innowacji jest brak możliwości odpowiedniego ich zabezpieczenia, a także badań oraz komercjalizacji. Pomimo powszechnej dostępności wszystkie procedury są skomplikowane, kosztowne oraz długotrwałe. Dlatego też oferowany system współpracy powinien zachęcić wynalazców. Letus Capital jest zainteresowany wynalazkami o potencjale przychodów nie mniejszym niż 10 mln euro – mówi Andrzejczak.