Jest sytuacja patowa. Czterech największych ma stabilizację i nie skupują akcji. Mali inwestorzy czekają na lepsza ofertę, ci którym zawory puszczają sprzedają bardzo nisko. Sa w zarządzie dwie opcje. Pierwsza która chce wykupić akcje własne zgodnie z uchwałą i druga która chce poczekać i pieniądze zainwestować w ubranka dziecięce. Rynek europy, bliskiego wschodu jest przed firmą otwarty.
Pozdrawiam