" Gruby" zbierał sobie dla zabawy, więc pewnie nie wyprzedawał po takich cenach, bo cóż by to była za zabawa. Sprzedawał jakiś "cienias", którego przycisnął brak kasy i czasu. A ja mam czas i jestem zapakowany po same uszy. A w maju będą brać po 0,80 jak warchlaki paszę dla tuczników. Do tego czasu dopakuję sobie do worka, bo przy takich poziomach cenowych to po prostu warto, i tyle.