Dokładnie tak samo miałem z obecnym columbusem,wtedy go jeszcze nie było, akcje miałem poprzedniej firmy, potem jak się okazało wykupił columbus i po jakimś czasie sprzedałem z ponad dziesięciokrotnym zyskiem, ale to trwało trzynaście lat, akcje jeść nie wolały, na rachunku sobie leżały,przyszedł czas i zarobiło się na nich