Kolego, mi sie nic nie pomyliło, ja mam tu spory pakiet od dawna, pozdrowiłem typa bo stwierdziłem ze nie ma dla niego nadziei skoro jest "długo" na giełdzie i decyzje podejmuje na podstawie wpisów na bankierze. Po drugie, akurat na tej spółce naganianie nie występuje, co najwyżej na spadki od czasu do czasu... także relax...