Nie uspokaja mnie to wyjasnienie. Bo nadal nie wiadomo kto stoi za tymi operacjami na akcjach. Jesli insider przerzucil akcje z fundu za 20 mln to swietnie, a jesli jakis randomowy wizjoner wierzacy w geniusz przewiezlikowskiego bez wiedzy o przyszlosci leku, to sorry, ale to hazardzista jak wiekszosc tutaj