Jak dla mnie jedyne logiczne wytłumaczenie jest takie, że ktoś nie ma akcji, ale chciałby je kupić tanio. Czasami przeglądając różne wątki nawet widać, jak jedna osoba troluje, troluje, i w pewnym momencie zmienia się w byka (czyli najpewniej kupiła akcje). Wiadomo, że krytyka jest potrzebna, bo jak na forum zbierze się dziesięciu posiadaczy akcji to będziemy mieli kółko wzajemnej adoracji zachwalajace daną spółkę. Ale warto, aby krytyka była konstruktywna. Dlatego spytam trolli/niedźwiedzi (zwał jak zwał) - jakie są merytoryczne argumenty za tym aby nie inwestować w Madmind? Jakie są słabe strony spółki i co może pójść z nią nie tak? Chętnie się dowiem jakie są ryzyka związane z tym papierem.