Kilka uwag, które "same" się nasuwają:
1. Chmiel (czy jak go zwał), gdyby chciał coś dobrego zrobić w Novianie (i nie tylko) sam zasiadłby "za sterami". Ale on woli "z tylnego siedzenia" przez zaufanych "kręcić lody"
A jest z czego!
2. Dlatego też ZROBI WSZYSKO, by utrudnić przejęcie władzy przez Porozumienie akcjonariuszy.
Tu można wiele stracić
3. Już wcześniej wspominałem, że NOVIANKA wie więcej niż usiłuje nam zasugerować.
Nie na (za) darmo stara się nam obrzydzić tę spółkę i zniechęcić do niej.
Chociaż, jak myślę, nie chodzi o nas, chodzi o to by wszyscy wkoło byli święcie przekonani, że oddanie (sprzedanie) akcji nawet po 1gr za 1000szt jest bardzo dobrym interesem.
A to dopiero zapoczątkuje prawdziwy interes....