Ale po co mu stery w Novianie skoro i tak nic nie robił, żeby sytuacja akcjonariuszy, którzy mu zaufali kupując Noviany, jakoś się poprawiła? A przecież to miał być taki udany fundusz...
Szuramy po dnie i na tym dnie już zostaniemy. Chciałabym wierzyć w to całe misternie zaplanowane poprawienie sytuacji przez połączenie z BPC, przejście na rynek regulowany itd., ale jakoś już zaufania nie mam do tego wszystkiego, co się w Spółce naszej dzieje. Po co mu więc taka Spółka, która ma gigantyczną stratę z ubiegłego roku, ogromną ilość akcji i do tego kurs i obroty takie, że szkoda gadać - przecież nic już z nas nie wyciśnie.