zapomnialem dodac oczywiscie o wspomnianych przez Ciebie 'USrańcach' jak ich oceniles.. wszystko zalezy od hameryki.. czym nas wielki brat oświeci, zaszczyci.. powiedza ze jest zle to z tych plusow ktore wymienilem beda takie same wyniki ale na minusie. Mimo to uwazam to co czesc anal(ityków) że hameryka gra pod premie. Im lepszą bańkę zaprezentują tym wieksze wynagrodzenie dostaną więc nabijają teraz ile mogą. Po nowym roku mozliwe spadki az do czasu ukazania sie danych o sprzedazy w 4 kwartale 2009 r. gdy grudniowa goraczka zakupow da o sobie znac i znow gielda poszybuje w gore. Wzrosty wg mnie beda jednak coraz mniejsze z roku na rok. Mozesz mnie okreslic mianem rasisty za to co teraz powiem ale to jest fakt. Latynosi mają coraz wiecej dzieci i coraz wiecej Meksyk 'daje ich na eksport' , pracują ile nic nie mają, czarni z kolei raz ze sie mnoza a dwa ze w przeciwienstwie do latynosow NIC NIE ROBIĄ a zasilki biorą. Do tego biali ktorzy nie maja dzieci lub maja ich malo. Nawet Izraelczycy ktorzy trzymaja reke na gospodarce załamania nie powstrzymają. Temat gieldy jak widac obszerny i zeby cos ugrać trzeba patrzec szerokim horyzontem na to wszystko. Jak np. FORD ma sprzedac auto skoro coraz wiecej latynosow robi za minimum? NIE STAC ich po prostu. To sie tyczy kazdej innej dziedziny. Temat rzeka. Wyjsciem moze byloby poluzowanie polityki antynarkotykowej. Ktos powie ze za duzo filmow ogladam, ale..Miami powstalo dzieki pieniadzom wlasnie z bialego proszku, sprzedaz, produkcja i cala konsumpcja rosla lawinowo wlasnie dlatego że bylo ZA CO KUPOWAĆ. Hameryka postanowila zacisnac pasa kartelom, stawiaja mury, ogrodzenia, monitoring na granicy z Meksykiem a pozniej dziwią się biedzie chocby w rejonach przygranicznych. Smutno to ale prawdziwe. Proch napedza im gospodarke a my jestesmy od nich uzaleznieni. Tyle ode mnie ;)