Zabawny jesteś :) I to od kilku lat jesteś zabawny :) Jako wisielec (powieszony na zawsze) nie odróżniasz rzeczywistości od swoich nadziei. Nie ma żadnego światełka w żadnym tunelu. Tutaj, że tak zacytuję filmowego klasyka - rzeczywistość skrzeczy. Pogadamy w przyszłym roku jak to będzie na 1.XX, 2.XX. Najgorsze, że Ty to wiesz a mimo tego piszesz takie farmazony. Etyka Cię nie tyka?