Z tym, że kupno drożej wiąże się z potencjalnym niższym zyskiem ze sprzedaży.
Popyt przy 1,40 pewnie będzie niższy niż przy kursie obecnym. Jeszcze może jacyś inwestorzy sprzedadzą akcje i kurs może już nie iść w górę, na tym poziomie może się zdarzyć konsolidacja, lub też korekta.
Dziś np. była okazja na zarobek, gdy kurs rósł ponad 5%, po czym spadł.
Gdyby rzeczywiście była gospodarka rynkowa, to wielu poszłoby z torbami. Mimo to, życzę sukcesów.