Nie wiem co jest większym gniotem. The Inquisitor czy ten artykuł który kompletnie nic nie mówi oprócz tego że nie bo nie bo to nie gra AAA wydana przez Bethesde za 300mln$ lub Larian wciskający wszędzie romansy LGBT.
Grałem w demo i gra jest grywalna, a grafika mimo że słaba to do przełknięcia. Problem jest głównie z optymalizacją. Oczywiście za to zostanie zjechana.
Ale szanujmy się. Ten artykuł to dno dna dziennikarskiego, bez żadnej treści. Jeżeli w ogóle można mówić o jakimkolwiek dziennikarstwie w tym wypadku. To już nawet XDD na forum bankiera rzetelniej krytykuje tę grę.