Moritz,chciałbym ci przypomnieć,że jestem zwykłym śmiertelnikiem tak jak inni i też się mylę.Może rzadziej niż inni ale się mylę.Dlatego nie chciałbym aby każda moja napisana wypowiedź była traktowana jak wyrocznia.Wszystko jest fajnie dopóki jest fajnie.Miałem ostatnio niezłe trafienia ale nie znaczy to,że nie popełniam błędów.Też nieraz nazywam się antywskaźnikiem.Nieraz było tak,że coś sprzedałem bo myślałem,że już nie urośnie a tu rośnie.Nieraz coś sprzedałem ze stratą a odbiło.Jak jest dobrze to mnie kilka osób pochwali a jak się coś nie uda to wyjdzie z nory kilka razy więcej przeciwników niż zwolenników i będą mnie opluwać,gwarantuję ci to.Zawsze powtarzam,że nie myli się ten co nic nie pisze oraz to,że złe wieści rozchodzą się szybko a dobre wolno.
Na dzień dzisiejszy wydaje mi się,że wig20 powinien zlecieć w dół bo widzę wisielca na wykresie tygodniowym,pojawiły się sygnały sprzedaży,oscylatory pokazują wykupienie.Pisałem również,że kontraktowcy nie mieliby w końcu z kim zawierać kontrakty gdyby cały czas rosło.Ale przyszła mi taka myśl.Co będzie jak tym razem grubas nie będzie zamykał swoich longów i będzie chciał je potrzymać do 2500pkt a na wykresach utworzy się właśnie taka sytuacja sugerująca spadki?No właśnie,leszcz weźmie shorta i zdziwi się,że zamiast spadać rośnie i albo uzupełni depozyt albo zamknie pozycję albo bank za niego to zrobi.Zamknięcie shorta oznacza wzięcie longa czyli samonapędzające się wzrosty.Szkoda,że w środę już mnie nie będzie bo jest ciekawie i wiele się będzie można nauczyć.Może będę miał dostęp do netu to się na pewno odezwę.