Fakt,mam trudny charakter.Jak ktoś mnie raz chociażby spróbuje wytrzepać z kasy to go skreślam bezpowrotnie i drugiej szansy u mnie nie dostanie.W ten sposób wyselekcjonowałem sobie przyjaciół i przyjaciele są przyjaciółmi prawdziwymi a nie tylko z nazwy.Odwrotnie też to działa.Nigdy w życiu żaden mój znajomy na mnie się nie przejechał i dlatego od innych oczekuję tego samego.
Życie mnie wiele nauczyło dlatego nie wierzę w bajki i wierzę tylko sobie.Taki jestem i trudno będzie to zmienić.Na forum znalazłem jednego człowieka,któremu zaufałem i rozmawiamy merytorycznie na gg ale musiało potrwać prawie rok abym nabrał do niego zaufania.
PS
Nie wiem o co ci chodziło z tym rozmienianiem na drobne?