Chile to jest mały pikuś. Stamtąd już niedaleko do Antarktydy. Oj będzie się działo , będzie się działo. Wyobraźcie sobie kilka milionów pingwinów , które siedzą na worach pełnych pieniędzy. Czyż nie kupią kontraktów CFD na bimbaliony ryb , które tam są.? Wtedy my akcjonariusze będziemy bogaci , obrzydliwie bogaci, więc kupować akcje towarzysze !! Do ABB trzeba wyciągnąć kurs ponad 80 zł, a chętni na te akcje, z takimi perspektywami zapłacą ponad 100 zł . Jasne.