Nie umiesz nerwów trzymać na wodzy i nie masz cierpliwości to giełda nie dla ciebie.Przypominam, że aby w ogóle myśleć o GPW kurs musi być powyżej 2.6 .No chyba, że znowu walną emisję, chociaż obiecali, że dopiero po przejściu na GPW. Ale wiadomo jak jest. Do meritum, jak widać nasze bajdurzenia mają Zerowy wpływ na kurs. Ani nikt z nas nie przewidzi kiedy dołek i warto kupić, ani kiedy maks będzie. Kurs jest trzymany i to zasadzie dobra wiadomość, że ktoś ma to pod kontrolą. Kwestia czasu kiedy to wybije, ale nikt z nas nie przewidzi tego momentu .Patrząc co przed nami będzie tylko wyżej. Najpierw ISO z zarządzania , które może być w każdej chwili, potem końcowy MDR, Arp itp. Ja tak czy inaczej przyszedłem tu w jednym celu, kupić, w miarę postępów dokupić i trzymać ile wlezie. Mnie ten zamrożony kapitał nie przeszkadza, poprostu odłożony zysk w czasie, ale rozumiem resztę co chce zarobić tu i teraz. Dwa lata bujania w tych okolicach skutecznie zniechęciły większość. Medinice stało w miejscu dwa i pół. Tak więc nie ma co się złościć, zawsze tak jest, po 2.24 nikt nie chce, po 20 będą milionowe obroty...