mysle podobnie,gdyz po pierwsze ci co kupowali w czwartek,piatek przy cenie juz od 15 w gore nie robili tego po to ,aby za pare dni w poplochu sprzedawac.Malo tego ktos uwalil kurs tuz przed zamknieciem.Dlaczego nie o 14stej gdy podchodzil pod 24zl,albo spokojnie nie sprzedal po cenie powoli upychajac to co mial,aby samemu nie stracic z ceny kursu.Kolejna rzecz kurs szybko lekko sie podniósl,ale nie bylo juz czasu na obserwowanie co bedzie dalej.Mysle,ze to nie koniec zabawy,a kto kupowal przy poziomach 5zl jak ja to mysle,ze juz sprzedal ,wiec ten kto kupowal powyzej 15scie bedzie czekal.No zobaczymy jutro i w najblizszych dniach,ale nie chcialbym sam jutro sprzedac lecac (ewetualnie ) za tlumem :) widzac za pare dni,ze z 15stu zrobi sie 50zl heh.pozdro dla wytrwalych i raz kozie smierc.
ps. jedna z cech gry na gieldzie bardziej wprawionych jest nie zbieranie okruszków,ale znacznego kawalka tortu