to nie ja powiedziałem, ale najczęściej tak jest, że puszczają nerwy z tego czy innego powodu: a to ze strachu przed potencjalną stratą, innym razem, bo pieniądze mogłyby w tym czasie zarabiać gdzie indziej;
wielu jeszcze składa zlecenia telefonicznie poprzedniego dnia sugerując się kursami zamknięcia; to jest grupa podwyższonego ryzyka, ich zlecenia najczęściej "rozświetlają" tablicę zleceń z samego rana.