mnie zainteresował zwłaszcza fragment:
"Prezes Pamapolu powiedział, że obecny kwartał to trudny okres ze względu na ograniczony dostęp do surowców i konieczność sięgania po stare zasoby.
"Oczekuję jednak, że wyniki po trzech pierwszych miesiącach tego roku będą lepsze od tych osiągniętych rok wcześniej" - dodał
W I kwartale 2010 r. spółka zanotowała zysk netto na poziomie 73 tys. zł, zysk z działalności operacyjnej na poziomie 3,09 mln zł oraz przychody w wysokości 132,12 mln zł."
Jeszcze w grudniu 2010 w TVN CNBC prezes mówił, że w tym roku oczekuje zysku netto na poziomie ok.15 mln. A teraz twierdzi,że zyski za 1kw.2011 przekroczą nędzne 73 tys. z 1kw. tamtego roku. To wróży tylko dalsze kiszenie i przekonuje mnie do zdania,że prezio jest całkowicie niekompetentny. Zresztą nie pierwszy raz jego prognozy nie sprawdzają się.