Mogę się oczywiście mylić, ale ktoś kupuje systematycznie w małych paczkach. Popyt jest większy niż podaż i cały czas kupuje coraz drożej i wyciąga kurs w górę. Od rana to samo powoli i systematycznie coraz wyżej.
Powiem tak: a co byście zrobili jak byście pracowali w firmie, która ma ukończyć projekt i już przed oficjalnym ogłoszeniem byłoby wiadomo, że jest bardzo dobrze i że nic już raczej nie zatrzyma sukcesu?
Ja bym kupował i zapewne ktoś obok też a przecież przy kolacji cała rodzina słucha i wszyscy mogą nieźle zarobić:)