Kurs jest wypadkową ilości gotówki w kasie i tego na ile, rynek aktualnie myśli, że wystarczy oraz ewentualnych zawirowań. I tak będzie dopóki nie pojawi się info o umowie lub jej braku. Czy niektórzy naprawdę zainwestowali wierząc w szybki wielki zysk w przeciągu miesiąca?